Wielkość czcionki

Mława

Twoje miejsce.
Twój czas.

9 lat temu świat wstrzymał oddech. Mławianie uczcili pamięć ofiar katastrofy

Krzysztof Napierski / 12 kwietnia 2019

W środę 10 kwietnia, w dziewiątą rocznicę katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, mieszkańcy Mławy zebrali się pod Dębem Pamięci na Starym Rynku, aby uczcić pamięć ofiar tragicznego wydarzenia.

10 kwietnia 2010 r. dla każdego Polaka czas stanął w miejscu. Lot polskiego samolotu wojskowego Tu-154M, który miał zakończyć się lądowaniem na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj, został przerwany w lesie, nieopodal lotniska, gdzie rozbił się samolot wiozący na pokładzie 96 osób na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W katastrofie lotniczej zginęli ówczesny Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z małżonką, ostatni Prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, pracownicy Kancelarii Prezydenta, parlamentarzyści, dowódcy Sił Zbrojnych RP, szefowie instytucji państwowych, osoby duchowne, przedstawiciele ministerstw i organizacji kombatanckich oraz społecznych, a także członkowie załogi samolotu. Bez wątpienia była to jedna z największych tragedii lotniczych w dziejach, zwłaszcza że wśród jej ofiar były najważniejsze osoby w państwie. To tragiczne i bolesne wydarzenie odbiło się szerokim echem na całym świecie. Oprócz Polski, 22 państwa ogłosiły żałobę narodową, a kondolencje i wyrazy współczucia napływały od wszystkich przywódców politycznych.

10 kwietnia 2019 r. mieszkańcy Mławy z burmistrzem Sławomirem Kowalewskim na czele oddali hołd ofiarom katastrofy. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 18.00 mszą świętą w Kościele pw. Świętej Trójcy, podczas której modlono się za zmarłych. Następnie uczestnicy udali się pod Dąb Pamięci, gdzie złożyli kwiaty i zapalili znicze.

 - Jestem przekonany, że każdy z nas tu obecnych pamięta dzień 10 kwietnia 2010 r. To była sobota, dzień wolny od pracy dla większości obywateli. Pewnie wielu Polaków, nie dobudziwszy się jeszcze dobrze ze snu, włączyło radio i usłyszało straszny komunikat. Katastrofa pod Smoleńskiem. Samolot płonie. Z początku był ogromny szok i niedowierzanie. Chwilę później, w miarę napływu coraz więcej szczegółów i informacji, dowiedzieliśmy się strasznej prawdy: wszyscy pasażerowie samolotu zginęli. Para prezydencka, ostatni Prezydent RP na uchodźstwie, dowódcy sił zbrojnych, parlamentarzyści oraz osoby towarzyszące. Łącznie 96 osób – powiedział pod Dębem Pamięci Burmistrz Miasta Mława Sławomir Kowalewski.

Jak zaznaczył, wiele osób, które zginęły w katastrofie, utrzymywało dobre relacje z naszym miastem. 12 kwietnia na biurko burmistrza wpłynęła korespondencja zawierająca życzenia świąteczne skierowane do władz i mieszkańców miasta. Życzenia te 9 kwietnia 2010 r. wysłał Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło, który zginął w katastrofie samolotu. - Wśród ofiar, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem, była również pani Katarzyna Doraczyńska, pracownik Kancelarii Prezydenta, która 13 kwietnia miała przyjechać do naszego miasta w celu uzgodnienia szczegółów wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Mławie. Pan Prezydent miał być obecny na naszych obchodach wybuchu II wojny światowej pod koniec sierpnia. Tragiczna śmierć tych 96 osób, wśród których były również osoby, z którymi mieliśmy bezpośredni kontakt, była dla nas wielkim szokiem i bólem – zaznaczył burmistrz.

Mateusz Przybyszewski / UMM